




W dzień św. Szczepana młodzi chłopcy i dziewczęta (a dawniej tylko chłopcy) chodzą święcić do kościoła owies. Po wyjściu z kościoła biją owsem w księdza lub znajomych, następnie odwiedzają znajomych, gospodarzy i biją owsem w gospodarza domu, aby był duży urodzaj w przyszłym roku. Chłopcy po Szczodrakach starają się chodzić rankiem, wielką radość mają, gdy dziewczęta jeszcze śpią i mogą im wsypać owies do pościeli. Wraz z rzucaniem owsa szczodraki przychodzą do domów z monologiem wypowiadanym przed rzucaniem owsa:
„ Jestem szczodraczek
wyszedłem na krzaczek
z krzaczka na drogę
złamałem sobie nogę.
Przyszedł Pan Bóg z nieba
dał mi skórkę chleba,
a ja mu za to kożuszek na lato,
buciki na zimę i sam pod pierzynę”
Dawniej na wsi częstowano Szczodraka słodkościami, pieczywem , obecnie otrzymuje Szczodrak od gospodarza drobne datki.
Wykonał: Mateusz Marcinkowski klasa V